Historia krioterapii

Historia krioterapii

 

Historia krioterapii sięga starożytności już wtedy w wymiarze bardziej hartowania i redukowania bólu była stosowana w Egipcie i Grecji. Zimno jak widać zanim zostało udowodnione przez nowożytną medycynę już wcześniej zyskała sympatię w ludach na całym świecie. Religijne obrządku wschodnie również opisują wchodzenie do przerębli jako wersja oczyszczania, hartowania i nawiązywania do chrztu Św. Jana.


Udokumentowane informacje podają, że już 2500 lat p.n.e. Egipcjanie wykorzystywali działanie zimna do stanów zapalnych i leczenia urazów.  Znaczenie słowa krioterapia znajdziemy w języku greckim gdzie „kryos”, co oznacza „zimno” oraz „genos” – „pochodzenie” i właśnie tam „ojciec medycyny” Hipokrates określił szerzej pierwsze zalety leczenia zimnem. W V w p.n.e. rekomendował zimno jako zabieg przeciwbólowy. Gdzie dodatkowe obniżenie temperatury powoduje zmniejszenie obrzęku, krwawienia i bólu.

W XVIII wieku również znajdujemy wzmianki o stosowaniu zimna podczas wojen napoleońskich gdzie znieczulano żołnierzy podczas zabiegu, a Dominique-Jean Larrey pisze nawet o działaniu zimna na mózg i układ nerwowy.

Rok 1851 przyniósł patnet, który pozwolił na schłodzenie do – 24 stopniu Celsjusza za pomocą wodoszczelnej poduszki-kompresu podłączonej do dwóch rurek które tworzyły obieg zimnej mieszanki.

Końcówka XIX wieku to niezależni naukowcy i skroplenie gazów dzięki czemu pierwszy raz w historii uzyskano temperatury poniżej minus 180 stopni.

c0053jpg

Początek dwudziestego wieku to pierwsze próby oddziaływania niskich temperatur na problemy dermatologiczne, nowotwory i szeroko rozumiane działanie przeciwbólowe.

Lata powojenne to pierwsza komora kriogeniczna, która ważyła 70 ton , dla porównania kabina Cryospace waży 460 kg !!!

W 1989 roku w Instytucie Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych PAN we Wrocławiu powstała druga w Europie, a trzecia na świecie komora kriogeniczna. Inicjatorem jej budowy był prof. Zagrobelny.

Dzięki osiągnięciu tak niskich temperatur i dużo mniejszym bodźcowaniu aniżeli w przypadku wody, zaobserwowano w licznych badaniach, że krioterapia świetnie odnajduje swoją skuteczność zarówno w zabiegach na przewklekłe stany jak i na profilaktykę prozdrowotną. Woda ogranicza swoje działanie do osób w bardzo dobrym stanie zdrowia i jej działanie przez dłuższy czas w krótkich odstępach czasu powoduje znacznie większe obciążenie dla organizmu

Badania ostatnich lat wykazały, w dużej mierze przeprowadzone przez wrocławskich naukowców, że krioterapia wykorzystując fizjologiczne możliwości organizmu jest skuteczną metodą w leczeniu m.in. chorób układu ruchu i nerwowego, takich jak: zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), łuszczycowe zapalenie stawów, fibromialgia, zmiany pourazowe lub przeciążeniowe, dyskopatie, osteoporoza oraz stwardnienie rozsiane, zespoły korzeniowe, niedowłady spastyczne i wiele innych. Wyniki badań potwierdzają również, że krioterapia jest ważną metodą leczenia i regeneracji w medycynie sportowej.

Historia krioterapii jest pisana na naszych oczach, ponieważ coraz większe grupy społeczne sięgają po ten rodzaj terapii. Kabiny do krioterapii w ostatnich latach widzimy w klubach piłkarskich ligi włoskiej czy niemieckiej. Ambasadorami krioterapii i wielkimi zwolennikami są Christiano Ronaldo, Christian Riberry czy Floyd Mayweather. W Polsce w ostatnim czasie swoją sympatię do krioterapii deklarowały najlepsze polskie tenisistki siostry Radwańskie czy olimpijczyk Damian Janikowski.